Portret za milion złotych !

Portret za milion złotych !

16 grudnia na aukcji na ulicy Wiejskiej w Warszawie sprzedano portret polskiego malarza za bagatela 980 tys. złotych.

Autorem portretu olejnego za prawie milion złotych jest nie kto inny jak uczeń Jana Matejki czyli Jacek Malczewski. Malczewski namalował wiele autoportretów a jednym z nich jest jego „autoportret z aniołem na tle łąki”. Właśnie ten portret okazał się hitem na ostatniej aukcji organizowanej przez dom aukcyjny Polswiss Art. Zdjęcie tego portretu prezentujemy w nagłówku strony. Dzieło pozostanie prawdopodobnie w Polsce ponieważ szczęśliwym nabywcą jest jeden z najbogatszych Polaków. Obraz ten namalowany w 1910 roku farbami olejnymi na papierze został wystawiony na aukcję przez równie zamożną Panią z Poznania. Wymiary tego dzieła naklejonego na tekturze to 99 cm na 70 cm. Portret ten wpisuje się w cykl autoportretów Malczewskiego, w których osią świata jest człowiek na tle natury. Więcej na temat tego obrazu można poczytać na stronie Polswiss Art (1).

Autoportret w zbroi - Jacek Malczewski 1908 r.

Autoportret w zbroi – Jacek Malczewski 1908 r.

Co ciekawe parę lat temu mieliśmy przyjemność zobaczyć w Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie „Autoportet w zbroi” Malczewskiego z 1908 roku, dedykowany Zygmuntowi Pusłowskiemu. Opis portretu podawany przez polskie media m.in. przez Rzeczpospolitą w pierwszej chwili skojarzył nam się właśnie zAutoportetem w zbroi”  z 1908 roku (po prawej). Całe szczęście każdy z nas nadal będzie mógł podziwiać  „Autoportetem w zbroi” w krakowskim muzeum.

Przebił Jacka Malczewskiego

To nie koniec niespodzianek, innym obrazem olejnym polskiego malarza, który sprzedano za ponad milion złotych (1 010 000 PLN) jest „Józef sprzedany przez braci” z 1883 roku.

Józef sprzedany przez braci -  Zygmunt Sokołowski 1883 r

Józef sprzedany przez braci – Zygmunt Sokołowski 1883 r

Twórca obrazu czyli Zygmunt Sokołowski (2) namalował go w wieku zaledwie 24 lat. Czemu obraz osiągnął aż tak niebagatelną cenę? Po części na pewno wynika to faktu, iż Zygmunt Sokołowski również był uczniem Jana Matejki. Jednak przede wszystkim trzeba pokreślić ogromny kunszt malarski twórcy. Efekt wizualny potęgują ogromne rozmiary dzieła bo jest to aż 244 cm szerokości i 163 cm wysokości. Patrząc na samo zdjęcie obrazu można stwierdzić, iż Zygmunt Sokołowski był geniuszem malarstwa. Smaczku całej historii obrazu a raczej samego malarza dodaje, iż zmarł on bardzo młodo bo zaledwie w wieku 30 lat.

Dziś każdy może mieć swój własny portret olejny dzięki nam malarzom Z&C 🙂 Zapraszamy do oglądania i zamawiania portretów. Każdy portret to dla nas dzieło sztuki i z taką też starannością tworzymy je dla Was. Zobaczcie koniecznie także portrety z efektami specjalnymi, które tworzyliśmy dla Was. Może kiedyś będzie to „portret za milion złotych” albo jeszcze więcej 😉

Podziel się naszym artykułem na Facebook’u

 

[featured_products columns=”4″ orderby=”date” order=”desc”]

Odwiedź nas na Facebooku i podyskutuj o malarstwie
Z&C Painitngs – sztuka, którą lubisz

[fbcomments width=”500″ count=”off” num=”5″ countmsg=”Barwne komentarze!”]

Przypisy:
(1) Obraz „Autoportret z aniołem na tle łąki” jest znany także pod tytułem „Motyl” i „Koniec rapsodu”.
(2) Malarz Zygmunt Sokołowski był studentem Akademii monachijskiej w latach 1878-1880. Początkowo studiował rzeźbę, a następnie malarstwo w klasie Alexandra Wagnera. W latach 1882-1885 kontynuował naukę u Jana Matejki w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych. W 1881 przeniósł się do Paryża, ale regularnie bywał w Poznaniu. Malował w technice olejnej i akwarelą. Zajmował się także grafiką. Znany jest ze swych pejzaży, nastrojowych krajobrazów. Równie sprawnie malował portrety, sceny rodzajowe i myśliwskie oraz obrazy o tematach biblijnych, do których należy prezentowane dzieło Józef sprzedany przez braci. Wystawiał, m.in. w krakowskim TPSP (lata 1881-1885) oraz w warszawskiej Zachęcie (1884 i 1885). Scena skoncentrowana jest wokół postaci Józefa, nagiego chłopca, wychodzącego po drabinie z podziemnego więzienia, z wyrazem głębokiej boleści na twarzy. Po prawej pięciu braci drwiących z jego smutku, po lewej inni bracia odbierają zapłatę od kupców izmaelickich. Pod koniec XIX wieku sceny biblijne pojawiają się w polskim malarstwie, w którym wątki martyrologiczne i symboliczne przeplatały się i przenikały. Monumentalne przedstawienia pełne dramatycznej symboliki odzwierciedlały nastroje panujące wśród narodu. Symboliczna w znaczeniu scena sprzedaży Józefa przez jego własnych braci, podobnie jak sprzedaż Chrystusa przez Judasza silnie przemawiała do współczesnego Sokołowskiemu odbiorcy. Świetny warsztatowo obraz nosi ślady monachijskiego wykształcenia w wiernym oddaniu szczegółów, z drugiej strony starannie przemyślana kompozycja przywołuje na myśl szkołę Matejki. Zygmunt Sokołowski zmarł w wieku niespełna trzydziestu lat nie pozostawiając po sobie bogatego dorobku artystycznego. Jego twórczość obecna jest na rynku sporadycznie, tym bardziej pojawienie się monumentalnego w skali obrazu jakim jest prezentowany Józef sprzedany przez braci to ważne wydarzenie dla miłośników i znawców polskiego malarstwa przełomu wieków. Źródło: Polswiss Art

©2017 Wszelkie prawa zastrzeżone Mojportret.pl

Umieszczanie treści i obrazów na innych stronach dozwolone tylko z aktywnym linkiem zwrotnym do mojportret.pl

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?